Książka traktuje o wyrazach zapożyczonych, dowodzących istnienia kontaktów kulturowych ponad granicami krajów i języków, czyli takich, które nie zostały odziedziczone przez dany język po jego ewolucyjnym przodku np. przez język polski po prasłowiańskim lecz zostały przejęte z innych języków w trakcie jego historycznego rozwoju. Analizuje zatem wyrazy, których obcy rodowód jest jeszcze widoczny dla niespecjalisty, nie zaś takie, jak burak, praca i zupa, które wskutek wielowiekowego użycia zatraciły cechy obcości i których obcego pochodzenia odpowiednio: z łaciny, czeskiego i niemieckiego przeciętny użytkownik polszczyzny sobie nie uświadamia.