Tak jak punk nie wyglądał nikt – pisał Jacek „Plejady” Kubis. – Skóry, poszarpane kolorowe włosy, łańcuchy, napisy na spodniach i pochlapane farbą koszulki. Prowokacyjny, uderzeniowy wygląd miał dać kopa konwencji i dawał. Chodziło o budzenie ulicy. Wyrywanie ludzi z mózgowego otępienia i intelektualnej śpiączki jednym celnym uderzeniem.