Isaaca Newtona znamy jako wielkiego fizyka i matematyka, inicjatora nowożytnej rewolucji naukowej, nie wiemy na ogół jednak o jego intensywnej pracy alchemicznej czy dociekaniach nad proroctwami Apokalipsy. Nie należy także wyobrażać go sobie jako roztargnionego profesora, zamkniętego w wieży z kości słoniowej i obawiającego się życiowych kłopotów. Genialny fizyk zawsze potrafił bowiem skutecznie zadbać o swoje interesy, w razie potrzeby nie cofając się przed drogą sądową. Kiedy uznał, że nie dokona więcej w nauce, pozostawił bez żalu katedrę i uniwersytet w Cambridge, przyjmując stanowisko w królewskiej mennicy, gdzie okazał się znakomitym i sprawnym administratorem.