Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu hasło „uzależnienie” kojarzyło się najczęściej z chorobą alkoholową lub narkomanią. Dziś problem uzależnień zatacza coraz szersze kręgi; zmienia się nie tylko jego zakres, ale i skala. Epidemiolog Włodzimierz Janiszewski, podejmując próbę sklasyfikowania i uporządkowania omawianego problemu, wskazał na występowanie ponad 50 nowych uzależnień. U genezy tworzenia się nałogów współczesnej generacji leży najczęściej postęp technologiczny, konsumpcyjny styl życia oraz specyfika cywilizacji, oferująca nie tylko dostęp do nowych mediów (Internet), ale i konieczność przedefiniowania charakteru jakości i ilości kontaktów społecznych oraz rodzinnych. Implikacja powyższego owocuje pojawieniem się całej gamy uzależnień określanych mianem uzależnień behawioralnych, w których obserwujemy występowanie takich samych procesów obronnych, jakich doświadczamy w przypadku uzależnień od substancji chemicznych. Produkowane na potrzeby poszczególnych nałogów mechanizmy iluzji i zaprzeczeń utrzymują jednostkę w przekonaniu możliwości poradzenia sobie z narastającym problemem; tymczasem wywoływana w ten sposób spirala działań wymusza na niej konieczność stałego stymulowania układu nagrody.