Współczesny portret podziwianego i odnoszącego sukcesy człowieka nauki nie jest już wzorowany na takich naukowcach, jak Linus Pauling czy George Wald, którzy poświęcili się czystej nauce i ciągłemu dociekaniu roli nauki w poprawie kondycji społeczeństwa. Dziś naukowiec, któremu się powiodło, to raczej ten, który potrafi uczestniczyć w postępie naukowym, jednocześnie umiejętnie przekształcając wiedzę w produkt handlowy. Nieustannie zmieniający się świat wyższych uczelni nie stanowi już takiego środowiska dla rozwoju nauki nastawionej na dobro publiczne, jakim był kiedyś. W bardzo znacznym stopniu uczelnie zostały wzięte w posiadanie przez finansistów i akademickich przedsiębiorców, którzy głównie wypatrują okazji do zrobienia interesu na badaniach.