Maryja ponad podziałami Żona Józefa z Nazaretu. Matka Jezusa Chrystusa. Mimo że od Jej śmierci minęło prawie 2 tys. lat, wciąż jest najbardziej wpływową kobietą świata, rozbudza wyobraźnię tłumów, jest czczona i wielbiona, szczególnie w Polsce. Tylko że wciąż tak niewiele o Niej wiemy. Maria to bez wątpienia kobieta silna, a zarazem niezwykle delikatna, subtelna, eteryczna. Kobieta enigma, o której w ewangeliach znajdujemy ledwie zdawkowe wzmianki. Przyciąga miliony pielgrzymów na świecie, którzy żarliwie wierzą w Jej objawienia. Ale przede wszystkim to kobieta, która łączy religie, jest ponad podziałami. Wielbią ją przecież i chrześcijanie, i muzułmanie. Przy czym w Koranie przedstawiana jest jako wzór muzułmanki, a jej imię pojawia się częściej niż w Biblii. Postać Maryi pokazuje, że tak naprawdę, niezależnie od wyznania, mamy ze sobą wiele wspólnego. Uświadomienie sobie tego jest ważne szczególnie teraz, gdy tak dużo słyszymy o tym, ile nas od innych religii dzieli, i gdy zaczynamy bać się tej inności. A przecież strach spowodowany jest głównie niewiedzą. Właśnie teraz, w grudniu, podczas nadchodzących świąt Bożego Narodzenia, otwórzmy się na inność, zobaczmy w obcym człowieka. Takiego samego jak my. Człowieka, który potrzebuje pomocy, zrozumienia, a czasem tylko życzliwości i dobrego słowa. I zamiast różnic i granic spróbujmy dostrzegać podobieństwa. Świat wtedy na pewno stanie się lepszym miejscem. Dla wszystkich. Martyna Wojciechowska