Problemem jest, że nie chcemy uwierzyć w to, co wiemy. A wiemy, że nasz klimat się zmienia, że w ciągu 10 lat najpewniej stopi się pokrywa lodowa Arktyki, co doprowadzi do zagłady populacje polarnych niedźwiedzi. Według WWF-u obecnie co czwarty gatunek ssaków, co ósmy ptaków i aż co trzeci płazów może. Miasta duszą się w smogu. To, jak będzie wyglądała nasza rzeczywistość za 5 czy 10 lat, powinno być dla nas istotne. Ale czy jest? Kiedy zastanawiamy się, co jest ważne, do głowy przychodzą nam dziesiątki rzeczy: bezpieczeństwo, zdrowie, miłość, wykształcenie, mieszkanie, samochód, podróże. Jednak gdy zejdziemy do poziomu pierwotnych potrzeb, okaże się, że ze wszystkich ważnych rzeczy najważniejsza jest natura, bo sami jesteśmy jej częścią i bez niej nas też nie będzie. Brzmi to złowrogo jak na pierwszy edytorial nowej redaktor naczelnej, którą mam zaszczyt być od miesiąca. Ale z NG związana jestem już od 15 lat i pracuję tu właśnie dlatego, że nam nie jest wszystko jedno. Naszą misją jest inspirowanie ludzi do dbania o naszą planetę. Bo nie ma dziś chyba bardziej palącego problemu. Pokazujemy go często przez pryzmat pięknych zdjęć, ale robimy to nie bez powodu.