Jakim cudem w Izraelu – kraju mającym zaledwie 7,1 miliona mieszkańców, pozbawionym bogactw naturalnych, z wrogami na wszystkich granicach i w ciągłym stanie wojny – mogło powstać więcej start-upów niż w Japonii, Indiach, Korei, Kanadzie i Zjednoczonym Królestwie? Przedstawiając przykłady wiodących wynalazców i inwestorów tego kraju, eksperci polityczni, Dan Senor i Saul Singer opisują, jak napędzana przeciwnościami kultura Izraela sprzyja jedynej w swoim rodzaju intensyfikacji innowacyjności i przedsiębiorczości.