W 23 rozdziałach tej książki przedstawiamy prawdziwą śmietankę pośród pechowców. Łączy ich pewien wspólny rys. Każdy wpadł na jakiś pomysł, miał jakąś pasję, wręcz obsesję na jakimś punkcie. I każdy z nich coś odkrył, wynalazł, rozwinął, stworzył, bez czego ludzkość od dawna nie mogłaby się po prostu obyć. A potem przyszedł właśnie pech i nieszczęście. Jedni zapomnieli opatentować swój wynalazek, nie przedarli się przez gąszcz paragrafów, pozwolili na to, żeby ktoś przywłaszczył sobie ich pomysł; niektórzy byli zbyt łatwowierni i uwierzyli w dobre intencje postronnych osób. I tym sposobem obcy zrobili pieniądze lub zyskali sławę.