Wystrój baru Get Me High Lounge w chicagowskim Bucktown nie należał do najwytworniejszych. Na ścianach wisiały wycinki z gazet i stare plakaty jazzowe, a z sufitu kapała śmierdząca ciecz niewiadomego pochodzenia. W takiej oto scenerii rozpoczęła się historia slamu. W 1984 roku właśnie tam Marc Kelly Smith zorganizował serię odczytów poetyckich, których głównym zadaniem było przywrócenie idei odpowiedzialności poety za efektywne komunikowanie się z publicznością poprzez odnalezienie równowagi pomiędzy tekstem literackim i jego wykonaniem. Forma, jaką dla poetyckiego przekazu przyjął Smith, stała się odpowiedzią na sygnalizowany wówczas kryzys odbioru poetyckiego. Świadczyć o tym mogą wypełnione po brzegi kluby, kawiarnie i teatry, w których odbywały się i nadal odbywają tego typu imprezy.