Chcąc przełamać życiową nudę i poczucie niezrealizowania, Robyn Davidson, trochę ekscentryczna dwudziestoparoletnia Australijka, postanowiła odbyć niecodzienną podróż: przemierzyć środkową, pustynną część rodzinnego kontynentu w towarzystwie jedynie psa i jucznych wielbłądów. Przez parę lat zgłębiała w Alice Springs tajniki obchodzenia sie z wielbłądami, pokonując liczne przeciwności i własną niewiarę w pomyślność przedsięwzięcia - by wreszcie wyruszyć w 2700-kilometrową drogę ku Oceanowi Indyjskiemu.