W niniejszej książce statki pływają po morzu; fale powtarzają bez koca swą pieśń; winogrodnicy zstępują ze wzgórz Ligurii na genueńskie wybrzeże; w Prowansji i Grecji sypią się strącane z drzew oliwki; rybacy ciągną sieci na nieruchomej lagunie weneckiej… I patrząc na to wszystko raz jeszcze znajdujemy się poza czasem. (…) Historia nie jest niczym innym, jak tylko nieustającym zapytywaniem czasów minionych w imię problemów i zainteresowań – nawet w imię niepokojów i obaw – czasu teraźniejszego, który nas otacza i obiega ze wszystkich stron. Dowodem na poparcie tej tezy, bardziej niż jakiekolwiek inne środowisko człowieka, region Morza Śródziemnego, który nie przestaje opowiadać o sobie, przeżywać siebie na nowo. Warunkiem bycia jest fakt, że się już było