Młodzi ludzie nienagannie ubrani. Z pewnością zaczepili już kiedyś Państwa na ulicy. Najłatwiej rozpoznać ich latem: nawet w 30-stopniowym upale są w białej koszuli i pod krawatem. Noszą plakietki identyfikacyjne z tytułami "Starszy" lub "Siostra". Mówią po polsku, lecz z silnym obcym akcentem. Jest ich coraz więcej. To misjonarze Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich lub - po prostu - mormoni. Wyjazd na misje jest dla nich wielkim przywilejem. Uczą się języka, wyjeżdżają na dwa lata, zawsze apostołują parami.