"Dzięki zbiegowi okoliczności, jakich mało w historii sztuki - pisze autor we Wstępie - jednocześnie z tym malagijczykiem w owym dziesięcioleciu skupiło się w tamtejszych koloniach artystów wielu głównych twórców nowoczesnej sztuki. Obok Picassa, Deraina, Van Dongena, Braque'a, Juana Grisa, Villona, Herbina, wypracowujących fowizm, kubizm, sztukę abstrakcyjną, byli tam najwięksi poeci początku naszego stulecia: Max Jacob, Apollinaire, Reverdy, Andre Salmon... Na Montmartrze narodził się fowizm, kubizm. Montparnasse, który przejął potem jego rolę, był kolebką Szkoły Paryskiej i forum dadaizmu i surrealizmu. Sztuka pierwszej połowy naszego stulecia sprowadza się w znacznej mierze do historii tych dwóch dzielnic...