Anglicy tęsknią za Indiami, Francuzi za Algierią, Polacy za swoimi wschodnimi kresami... Granice państw skaczą po mapie jak rysy na kliszy starego filmu, a ludzie mogą tylko usiłować znaleźć się po tej ich stronie, która wydaje im się lepsza i bliższa. Mówi się, że ojczyzna jest tam, gdzie chleb, ale to oczywiście nieprawda. Ona jest raczej tam, gdzie spędzamy dzieciństwo i młodość.