Któż z nas nie zna wspaniałych, emanujących ciepłem rodzinnego ogniska powieści dla młodzieży (i nie tylko!) stworzonych piórem Małgorzaty Musierowicz? Jeżeli ktoś jeszcze nie zdążył się spotkać z rodziną Borejków na kartach jednej z książek tej poznańskiej autorki , no to cóż moi drodzy - najwyższy czas ruszyć do księgarni i zapewnić sobie miłe chwile wakacyjnego relaksu z naprawdę świetną lekturą! Wydaje mi się, że jednak większość nastolatek, ale co również cieszy nastolatków, natknęło się już na twórczość tej autorki. Wystarczy przyjrzeć się rankingom sprzedaży, gdy nowa część "Jeżycjady" pojawia się na rynku księgarskim. Przykładowo, "Kalamburka" (przedostatnia powieś Małgorzaty Musierowicz) sprzedała się w nakładzie 19 tys. egzemplarzy, co jak na polski jest dużym osiągnięciem. Cóż dziwnego, każdy pragnie przenieść się do tego, jakże sympatycznego świata Małgorzaty Musierowicz, by choć przez chwilę móc przebywać trochę z Borejkami w ich ciepłej kuchni, w starej kamienicy na Roosvelta 5 w Poznaniu.