Ojciec Benignus, wypełniając z pokorą i odwagą Boże plany, sam przekonał się o trudach pracy egzorcystów w Kościele. Wobec postępującego zobojętnienia na zło ich posługa jest często przyjmowana niechętnie lub sceptycznie, zaś ludzi opętanych spycha się na margines Kościoła. Dla ofiar ponadnaturalnej działalności diabła kapłani tacy jak Ojciec Benignus są często ostatnią – i jedyną – deską ratunku.