Frank Cascio pisze w przedmowie do swojej książki o Michaelu Jacksonie: Kiedy się spotkaliśmy w 1985 roku, miałem 5 lat. Stał się dla mnie kimś w rodzaju ojca, czasami starszego brata, dobrego kumpla i mentora. Niewiele brakowało do moich osiemnastych urodzin, gdy zacząłem dla niego pracować w charakterze asystenta. Dwa lata później zostałem jego menedżerem. Byłem pomysłodawcą specjalnego programu telewizyjnego, który uhonorował trzydziestolecie jego kariery w show-biznesie...