Pies, który w czasie spaceru ciągnie na smyczy, stwarza dyskomfort i zagrożenie w stosunku do otoczenia, do właściciela oraz do samego siebie. Przechodnie zaczynają się takiego psa bać, właściciel ryzykuje złamania kończyn, a sam pies - uszkodzenia kręgosłupa lub tchawicy. W psychice psa szarpnięcia zapisują się w postaci negatywnych skojarzeń co sprawia, że z czasem zaczyna on postrzegać miejsca, w które jest wyprowadzany, jako niebezpieczne. Przekładać się to może na ogólną lękliwość, w tym na problemy z zostawaniem samemu w domu, oraz na reakcje obronne, czyli agresję w stosunku do obcych psów i ludzi.