"Książka ta jest owocem mojego aktywnego obcowania przez pół wieku - jako tłumacza, komentatora, biografa - z poezją rosyjską XIX i XX stulecia" - pisał o wydanej właśnie antologii "Moi Moskale" nieżyjący od dziesięciu lat autor Wiktor Woroszylski. "Rosyjskość w pigułce. Niezwykły dokument fascynacji odmiennością i bliskością po sąsiedzku, losami poetów i losami wierszy" - powiedział o niej poeta i krytyk Karol Maliszewski. 210 wierszy 65 pięciu poetów rosyjskich od Puszkina do Ratuszyńskiej. Aż dziw bierze, że antologia tułała się po wydawnictwach i przez dziesięć lat była bezdomna.