Zdaniem Aleksandra Brücknera rzeczownik „modlitwa” oznaczał kiedyś po prostu ofiarę bądź prośbę (stąd miało wziąć się określenie „namódlny” – natarczywy, z czasem chyba nasz „namolny”…) „Modlitewnik” zna już Linde – i w takim właśnie znaczeniu, w którym my rozumiemy to słowo dziś – jako zbiór modlitw, a zatem, za Brücknerem, wzorów ofiar i próśb kierowanych do Boga.