Wielu ludzi skarży się dzisiaj, że nie mają czasu na modlitwę, ponieważ są przeciążeni pracą. Ale warto zastanowić się, czy brak czasu dla życia duchowego nie wiąże się z tym, że pracę uważa się za ważniejszą od modlitwy albo że zgoła ucieka się w nią, aby uniknąć wewnętrznej pustki - także w modlitwie. Poznając mądrość świętego Benedykta i doświadczenia wielu mnichów, Czytelnik może odszukać - w świecie coraz większych wymagań w sferze pracy - swoją drogę do wewnętrznego źródła. Drogą tą jest modlitwa. Nadaje ona naszej pracy nowy smak i sprawia, że przynosi ona obfitsze owoce. A tego właśnie potrzebujemy w naszych czasach.