Małżeństwo i rodzina nie są bynajmniej przypadkową strukturą socjologiczną, wytworem szczególnych uwarunkowań historycznych i ekonomicznych. Przeciwnie, właściwa relacja między mężczyzną a kobietą jest zakorzeniona w najgłębszej istocie człowieka, i tylko przyjmując taki punkt wyjścia, można ją zrozumieć. Nie można zatem odrywać tego zagadnienia od odwiecznego i zawsze aktualnego pytania, które człowiek zadaje, zastanawiając się nad sobą: kim jestem? kim jest człowiek? Tego pytania z kolei nie można oderwać od pytania o Boga… Odpowiedź Biblii na te dwa pytania jest spójna i jednolita: człowiek jest stworzony na obraz Boży, a Bóg jest miłością. Dlatego powołanie do miłości jest tym, co czyni człowieka prawdziwym obrazem Boga: człowiek upodabnia się do Boga