W 1950 r. Frank Drake skierował radioteleskop ku gwiazdom w nadziei, że uda mu się odebrać sygnały pochodzące od obcych cywilizacji. W ten sposób zaczął się jeden z najśmielszych naukowych projektów w historii – SETI. Jednak mimo, iż od tamtego czasu nieustannie nasłuchujemy w oczekiwaniu na wiadomość od pozaziemskiej inteligencji, jedyną odpowiedzią jest tajemnicza cisza – tajemnicza, ponieważ wielu naukowców jest głęboko przekonanych, że Wszechświat musi wręcz kipieć życiem. Czy to możliwe – zastanawia się Paul Davies – że szukamy w złym miejscu, w nieodpowiednim czasie, w niewłaściwy sposób?