Wskutek tego wszystkiego, co miało miejsce w miastach na przestrzeni wieków, w oczach wielu wydają się one siedliskiem zła, zbiorowiskiem wszelkich występków, miejscem skandali, przemocy, szalonych idei ; miejscem samotności w ludzkiej zbieraninie i wyrazem tysiąca nikczemności… jednym słowem, symbolem grzechu! — tak myśli wielu współczesnych ludzi, narzekając, skarżąc się i zarazem usprawiedliwiając się z nędzy swojego życia duchowego.