Miasto będzie się zmieniać, a za 20, 50 lat album Kusińskiego stanie się punktem odniesienia. Mam nadzieje, że kolejna lotnicza opowieść będzie bardziej optymistyczna, ale i równie precyzyjna i konsekwentna. A tymczasem studiujmy tę wielką księgę miasta i wyciągajmy z niej wioski…