Na przełomie lat 70. i 80. XX wieku w Salwadorze wybuchła wojna domowa między dyktaturą wojskową a lewicową partyzantką. Rebelianci skupili się w górach na północy kraju. Pod koniec 1981 r. siły rządowe przypuściły ofensywę. Szkolony przez Amerykanów elitarny rządowy batalion Atlacatl wkroczył do osady El Mozote i wymordował niemal wszystkich jej mieszkańców, w tym kobiety i dzieci. Zbrodnia była tym bardziej szokująca, że, jak przekonuje Danner, El Mozote nie współpracowało z partyzantką.