Niewielu było poetów, którzy jeszcze za życia zyskali taki rozgłos jak Włodzimierz Majakowski. Gorących entuzjastów znalazł chyba na wszystkich kontynentach, bo nawet w Australii, Meksyku, Chinach i na Haiti. Z uznaniem pisali o nim Luis Aragon, Paul Eluard, Blaise Cendrars, Max Jacob, Andre Wurmser, Pablo Neruda, Nazim Hilmet, Jack Lindsay, Jochannes Becher, Geo Milew, Katherine Susanne Prichard, Diego Riviera, Angela Davis, Rene Depestre, Tian-Tsen.