"Spokojne, ciemne oczy. Drobny, wątły człowieczek, o twarzy mizernej i odstających uszach. Ubrany w biały zawój i suknię z grubej białej tkaniny. Nogi bose. Żywi się ryżem, owocami, pije tylko wodę, sypia na podłodze, snu używa mało, pracuje bez przerwy. Ciało jego zdaje się nie liczyć. Nic w nim nie uderza z początku, z wyjątkiem wyrazu wielkiej cierpliwości i miłości wielkiej."