Pierwszy w roku 2016 numer SZOSY w sporej części poświęciliśmy kolarstwu torowemu. Liczymy, że przybliżając je sprawimy, iż oglądanie rywalizacji torowców w telewizji – bądź na żywo, do czego szczególnie zachęcamy – będzie bardziej zrozumiałe dla tych, którzy dotąd tą odmianą kolarstwa specjalnie się nie interesowali. A i ci, którzy kolarstwo torowe mają we krwi, może dowiedzą się z lektury najnowszej SZOSY czegoś, o czym wcześniej nie słyszeli.