Książka stanowi obraz swoistych "straconych złudzeń" pokolenia, z którego wywodzi się autor. Jest próbą krytycznego spojrzenia na siebie, na swoje ograniczenia, swoje pozy i grozy. To książka o potrzebie ucieczki i potrzebie trwania, o potrzebie zgody i potrzebie buntu, a także o potrzebie miłości. Prześmiewcza i, jak zwykle u Górzańskiego, precyzyjna w operowaniu elementami rzeczywistości i fantazji, różnymi planami czasowymi i obsesyjną niemal dygresyjnością