Ta publikacja ma ukazać dwie twarze Zamku - tę piękną, artystyczną i natchnioną, wypełnioną wytężoną, mrówczą pracą dziesiątek pracowników, i tę drugą - podskórną, mroczną, niechlubną. Dopiero ta całość utworzy obraz pełny, dotychczas ukryty w zamkowych przejściach, krętych schodach i tajemnych korytarzach, a przede wszystkim w pożółkłej dokumentacji i archiwaliach, z których autorka obficie czerpała