Janek Zegarlicki mieszkał w małym, sennym miasteczku, które niewiele miało do zaoferowania nastoletniemu chłopcu. Nudne życie gimnazjalisty zmieniało się tylko w świece fantazji i marzeń. Kto wie jakim torem potoczyłyby się losy Janka, gdyby nie rodzinna tajemnica. Za sprawą dziadka Antoniego, chłopiec poznał niezwykły świat, piękniejszy nawet niż te, które powstawały w jego bujnej wyobraźni. Odtąd pragnął tylko jednego – dostać się do Livrii.