"Hubert Orłowski pomyślał swą świetną książkę nad wyraz ambitnie: postanowił opisać całokształt literatury III Rzeszy i rządzące nią mechanizmy, a więc także politykę kulturalną i życie literackie. W obrębie tego "życia literackiego" mieściło się palenie książek, prześladowanie pisarzy, którzy podporządkować się nie chcieli bądź byli rasowo obcy, kontrola wszelkiego drukowanego słowa [...] Dzieło Orłowskiego jest historią wielkiego upadku. Historią smutną i pouczającą. Pisane z obiektywizmem analityka, pokazuje, czym staje się literatura, gdy zostaje wprzągnięta w tryby systemu totalitarnego.