"Kaiser" wykonał najpierw niewielki zwrot na prawą burtę pozorując unik, a następnie dokonał zwrotu w lewo i w chwilę później, było wówczas około godziny 11.10, uderzył w lewą burtę rozpędzonego "Re di Portogalo" na wysokości maszynowni. Uderzenie, jakkolwiek nastąpiło pod dosyć ostrym kątem było bradzo silne. Komandor Riboty w pewnej chwili sądził już, że jego pancernik zostanie zatopiony. Tak niechybnie by się stało, gdyby "Kaiser" wyposażony był w ostrogę do taranowania lub był pancernikiem.