Pewna dziewczyna ginie przebita przez drut ogrodzenia przy zboczu urwiska i wszystkim wygląda to na bardzo nieszczęśliwy wypadek. Wszystkim, poza komendantem Jerzym Chodorowem. Młoda policjanta, Urszula Biała, zostaje przez niego poproszona o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Niedługo po tym zostaje zamordowana matka denatki. Niewyjaśnionych zabójstw i tragicznych wypadków zaczyna przybywać. Wkrótce Białą zaczynają nawiedzać koszmarne halucynacje, zaś poszlaki w śledztwie pchają ją w ramiona starożytnej sekty.