W lipcu 1984 roku ojciec Ezechiele Ramin dociera do Cacoal (Brazylia) w stanie Rondonia, pomiędzy Indian Surui. Od razu pojmuje dramatyczną sytuację bezrolnych Indian i nie waha się dokonać wyboru. Dwanaście milionów rodzin w Brazylii nie mają kawałka ziemi aby wyżywić własne dzieci. "Chcę iść i domagać się sprawiedliwości razem z wami. Wiem, że ten wybór może mnie kosztować życie, pomimo tego akceptuję wszystkie konsekwencje, choćby więzienie, tortury, a nawet przelanie krwi." - mówi w swojej pierwszej homilii, zaraz po przyjeździe do Cacoal.