Niemal zawsze brak określonych talentów nadrobić można sumiennością i pracowitością, czego w zakresie retoryki najlepszym przykładem jest Demostenes. Ten mieszkaniec starożytnych Aten, mając ambicje polityczne, pozbawiony był jednak cech zewnętrznych, które pozwalały na odniesienie sukcesu w ateńskiej demokracji bezpośredniej; daleki był od antycznego ideału kalokagatii. Niemniej jednak ciężko pracował nad samym sobą; wady wymowy, jąkanie się i seplenienie zwalczał wkładając kamienie do ust i stając nad brzegiem morza starał się przekrzykiwać fale rozbijające się o skały (...) fragment książki.