Można w nie wierzyć lub nie. Akceptować lub ignorować. Legendy. Podobno zawsze tkwi w nich ziarnko prawdy, a na pewno tłumaczą to, o czym suche historyczne fakty tylko wzmiankują lub wręcz przemilczają. Każdy region i miasto ma swoje opowieści. O strachach, wiedźmach, czarnoksiężnikach, dobrych i złych ludziach. Legendy ma też Wrocław. Ileż razy mogliśmy je usłyszeć od przewodników, przeczytać w książkach i artykułach. Nigdy jednak dość ich przypominania.