Stojąc w ostrym świetle obok przytłaczających ogromem wieżowców Nowego Jorku, miałem przedziwne wrażenie, że jestem dzieckiem w swoich Katowicach. To poczucie dzieciństwa spowodowane zostało nagłym wrzuceniem w inna skalę. [...] Nie jest łatwo być wrzuconym w świat wielkich pieniędzy i próbować dalej być artystą; im lepiej sobie radziłem, tym gorzej się czułem. Wybierając Hollywood, luksusowe życie i wolność materialną, musiałbym porzucić swoje idée fixe. (Lech Majewski)