Na rok przed wybuchem II Wojny Światowej Studnicki postuluje rozwiązania polityczne, które miałyby zabezpieczyć polska niepodległość i polskie interesy w Europie, szczególnie na Wschodzie - zagrożonym bolszewicką zaborczością. Poprawienie naszej sytuacji strategicznej nie widzi w sojuszu z Francją i Anglią, które (jak przewidział) nie dochowają paktu lecz w budowaniu sojuszy z Rumunią i Węgrami, Słowacją i Niemcami. Studnicki uważa, iż tylko w ten sposób i my, i Rumunia oraz Węgry będziemy zabezpieczeni na przyszłość. W obszarze geopoilitycznym obejmującym Rumunię, Węgry i Polskę można to osiągnąć poprzez wspólne działanie przeciwko sowieckim roszczeniom i polityce destabilizacji, w której Czechosłowacja może odegrać rolę marionetki w sowieckich rękach.