To opowieść o zagubionym w zgiełku współczesności genialnym rysowniku z Książa Wielkiego, o egzaltowanym idealiście z małego miasteczka wyrzuconym z PZPR za nieprzestrzeganie dyscypliny i krnąbrność poglądową, o niebywałym ilustratorze, którego ilustracji i Wanda Wasilewska, i Leon Kruczkowski do swoich książek bali się przyjąć.