O wyhamowanie rewolucji „Solidarności” intensywnie zabiegały zarówno polskie władze, jak i przywódcy innych państw Układu Warszawskiego. Nie tylko władze i wojskowi specjaliści wiedzieli, że trwały przygotowania do obcej interwencji wojskowej w Polsce. Autor podkreśla, że stan zagrożenia taką interwencją nie powstaje dopiero w momencie przekroczenia granicy przez obce wojska, lecz znacznie wcześniej. Dowodem tego jest rozwój wydarzeń na Węgrzech w 1956 r., w Czechosłowacji w 1968 r. oraz Afganistanie w 1979 r.