17 września 1939 roku Kazimierz Wierzyński przekroczył granicę rumuńską łudząc się, że wkrótce wróci. Pierwszy etap emigracyjnej wędrówki poety to Francja. Pisze wówczas wiersze o pielgrzymach i wygnańcach, dokonuje porównań pomiędzy Wielką Emigracją, a wrześniowym exodusem. Dalsze losy Wierzyńskiego okazały się typowe dla polskiego uchodźstwa: Portugalia, Brazylia, Stany Zjednoczone. Była to droga bez powrotu.