Zamysł rozmieszczenia wojsk ZSRR na Kubie narodził się - jak można mniemać w oparciu o dostępne publikacje rosyjskie - w roku 1960. Na jej ostateczną krystalizację zasadniczy wpływ miała jednak inwazja w Zatoce Świń. Chruszczow, który już wcześniej rozważał z wicepremierem Anastasem Mikojanem plany rozlokowania rakiet balistycznych na Kubie, zdecydował się na oficjalne zaprezentowanie swoich zamiarów. Miało to miejsce w kwietniu 1962 na posiedzeniu Komitetu Obrony ZSRR. Sekretarz Generalny KPZR przedstawił wówczas projekt zainstalowania 150 kilometrów od wybrzeży Florydy pocisków rakietowych z głowicami nuklearnymi. Krok ten miał doprowadzić do zmiany globalnego układu sił i znaczącej poprawy sytuacji strategicznej Związku Radzieckiego. Przyjąć można, że był to zasadniczy motyw sprawczy inicjatywy Chruszczowa, podczas gdy obrona Kuby przed amerykańską interwencją stała się dogodnym pretekstem planowanych działań.