Na pomysł stworzenia tej książki wpadłam przy kolejnej okazji, która wymagała wysłania pocztówki z życzeniami. Zbliżał się Dzień Matki. Nie chciałam napisać po prostu i banalnie: Z okazji Dnia Matki życzę.... Zaczęłam główkować. Odsuwałam moment napisania i wysłania tej pocztówki tak długo, aż zrobił się dzień przed i wiedziałam, że kartka z życzeniami nie zdąży dotrzeć na czas. I poczułam się okropnie. Dlaczego tak trudno jest wymyślić oryginalne życzenia właśnie wtedy, kiedy są najbardziej potrzebne?...