Każdy z nas niejeden raz się przekonał, że dobry los warto do siebie zapraszać, otwierając mu szeroko drzwi. Być może nie ma recepty na szczęście, trzeba jednak mu czasami pomóc. Coraz rzadziej spotykamy na ulicy kominiarza, rozsypaną sól po prostu zamiatamy, ale zbite lustro nadal wywołuje ciarki na plecach, a czarnego kota na wszelki wypadek omijamy z daleka.