Autorzy zaglądają na plebanie i do kościołów, gdzie ks. Jerzy głosił kazania, pokazują jego dom rodzinny i środowisko, z którego wyszedł, towarzyszą mu podczas spotkań z przyjaciółmi i pełnienia obowiązków w duszpasterstwie środowisk medycznych, przyglądają się jego posłudze wśród hutników, relacjonują nie zawsze łatwe kontakty z kościelnymi hierarchami, śledzą ogrom pracy włożonej w przygotowywanie Mszy za ojczyznę, ale i chwile wytchnienia łapane w biegu, gdy wątłe siły fizyczne wymagały natychmiastowej regeneracji.