To, co się stało 19 października 1984 roku, wstrząsnęło całą Polską. Zginął ksiądz. Jeden z najbardziej znanych duszpasterzy - najpierw hutników, potem świata pracy, a w końcu wszystkich ludzi, którzy przychodzili po nadzieję i słowa otuchy na słynne Msze za Ojczyznę na warszawski Żoliborz.