I nagle uświadomiłam sobie, że jest to dom pożydowski, położony w żydowskiej dzielnicy, objętej murem getta. [...] Filungi u drzwi zostały wybite kolbami niemieckich karabinów podczas ostatniej blokady. A rdzawe plamy to krew Żydów, wleczonych przez drzwi albo zabijanych w pokoju. [...] Na futrynie tych drzwi wisiała zapomniana mezuza. [...] Na białej ścianie wisiał krzyż z poczerniałego od starości drewna. Ilekroć ksiądz albo zakonnica otwierali drzwi do zakrystii, mezuza patrzyła na krzyż, a krzyż na mezuzę. I tak wisiały naprzeciw siebie w spokoju i w ciszy te dwa symbole. Krzyż i mezuza. Mezuza i krzyż